Dołącz do czytelników
Brak wyników

Aktualności

16 kwietnia 2021

Roszczenie do wykonawcy remontu elewacji

23

Wspólnota przeprowadziła 12 lat temu remont elewacji. Remont był nadzorowany przez inspektora nadzoru. Okazało się, że remont został przeprowadzony niezgodnie z projektem, styropian został przyklejony i niewłaściwie zakołkowany. Pytanie, czy po tak długim czasie można formułować jakieś roszczenie do wykonawcy lub inspektora nadzoru?

Co do zasady umowa o pełnienie funkcji inspektora nadzoru inwestorskiego winna być zakwalifikowana jako umowa zlecenia, ewentualnie jako umowa o świadczenie usług, do której jednak – zgodnie z art. 750 ustawy z dnia 23.04.1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 1740 ze zm.; dalej: „KC”) – należy odpowiednio stosować przepisy o zleceniu.

POLECAMY

Na zakwalifikowanie umowy o pełnienie funkcji inspektora nadzoru inwestorskiego jako umowy zlecenia (ew. umowy o świadczenie usług), nie zaś jako umowy o dzieło wielokrotnie wskazywano już w orzecznictwie, wyjaśniając, iż niezbędnym elementem umowy o dzieło, określanej jako umowa o pewien określony rezultat pracy i umiejętności ludzkich, jest to, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 12.05.2016 r., III AUa 1392/15). Rezultat, o który umawiają się strony, musi być przy tym z góry określony, obiektywnie osiągalny i pewny. Dzieło musi przybrać określoną postać w świecie zjawisk zewnętrznych, musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Rezultat umowy o dzieło musi być więc konkretny, jednorazowy i indywidualnie oznaczony, zdefiniowany przez zamawiającego w momencie zawierania umowy i sprawdzalny (vide: wyrok SN z dnia 27.03.2013 r., I CSK 403/12 i wyrok SN z dnia 12.08.2015 r., I UK 389/14). Dzieło jest bowiem wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy (vide: wyrok SN z dnia 03.10.2013 r., II UK 103/13). Natomiast umowa zlecenia (umowa o świadczenie usług), określana jako umowa starannego działania, wiąże się z wykonaniem określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności) bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. Wykonanie szeregu powtarzających się czynności, składających się na cykl systematycznych i regularnych działań jest bowiem cechą charakterystyczną dla umów o świadczenie usług (vide: wyrok NSA z dnia 21.04.2016 r., II GSK 2448/14). Podnieść wobec tego należy, że przedmiot umowy, obejmujący zobowiązanie inspektora nadzoru m.in. do przybycia na każde uzasadnione wezwanie inwestora i wykonawcy robót objętych nadzorem, udzielanie na żądanie inwestora informacji o stanie realizacji robót, potwierdzenie faktycznie wykonywanych robót oraz usunięcie wad, kontrolowanie rozliczeń budowy, dokonanie odbioru robót, sprawdzenie dokumentów związanych z odbiorem końcowym oraz uzyskaniem decyzji o użytkowaniu budynku, świadczy o tym, że strona takiej umowy jest zobowiązana do wykonywania określonych w niej czynności, nie zaś wytworzenia ustalonego w umowie dzieła. Skoro zaś w umowach tego typu inspektor nadzoru przyjmuje do wykonania obowiązki pełnienia nadzoru inwestorskiego, to nie sposób przyjąć, by przedmiotem takiej umowy jest z kolei osiągnięcie z góry określonego rezultatu, właściwego dla umowy o dzieło.

Wobec powyższego, w razie ustalenia niewykonania lub nienależytego wykonania zlecenia przez inspektora nadzoru, zleceniodawcy (wspólnocie mieszkaniowej) przysługują stosowne roszczenia, których może dochodzić jednakże z uwzględnieniem ogólnych terminów przedawnienia, tj. odpowiednio 6 lat (poprzednio 10 lat) i 3 lata dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej (art. 118 KC). Biorcą powyższe pod rozwagę, uznać zatem należy, iż roszczenia wspólnoty względem inspektora nadzoru uległy przedawnieniu. To samo dotyczy roszczeń względem wykonawcy robót budowlanych. Powyższego ustalenia nie zmienia przy tym dopuszczalność dochodzenia przez wspólnotę nie tylko roszczeń opartych na odpowiedzialności kontraktowej drugiej strony umowy, lecz również odpowiedzialności deliktowej (art. 443 KC). Stosownie bowiem do art. 4421 §1 KC, roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.

Przypisy