Dołącz do czytelników
Brak wyników

Otwarty dostęp

23 marca 2020

NR 217 (Marzec 2020)

Obowiązek zapewnienia przez wspólnotę mieszkaniową drogi pożarowej – na przykładzie wyroku NSA

175

W wyroku z dnia 18 grudnia 2019 r.1 Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że ciążący na właścicielu budynku (obiektu budowlanego lub terenu) obowiązek zapewnienia ochrony przeciwpożarowej nie może być utożsamiany z nadaniem temu właścicielowi uprawnień do ingerowania we własność sąsiednich nieruchomości w celu zapewnienia ochrony przeciwpożarowej i przygotowania budynku do prowadzenia akcji ratowniczej.
 

Stan faktyczny. Postępowanie przed organami Państwowej Straży Pożarnej

Na podstawie ustaleń wynikających z przeprowadzonej kontroli w zakresie rozpoznawania możliwości i warunków prowadzenia działań ratowniczych przez jednostki ochrony przeciwpożarowej, komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej decyzją nakazał wspólnocie mieszkaniowej zapewnienie dostępu z drogi pożarowej dla drabin mechanicznych i podnośników hydraulicznych do 100% długości elewacji frontowej należącego do wspólnoty budynku w zabudowie pierzejowej poprzez przycięcie gałęzi jednego z drzew od strony elewacji budynku na całej wysokości oraz wycięcie dwóch innych. W toku czynności kontrolnych stwierdzono bowiem, że do kontrolowanego budynku nie doprowadzono drogi pożarowej, o której mowa w przepisach rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 24 lipca 2009 r. w sprawie przeciwpożarowego zaopatrzenia w wodę oraz dróg pożarowych2.

Od powyższej decyzji wspólnota mieszkaniowa wniosła odwołanie, podnosząc, że przedmiotowa decyzja skierowana została do niewłaściwego adresata, który nie dysponuje zarówno środkami, jak i kompetencjami umożliwiającymi jej wykonanie nałożonych obowiązków. Zarzucono również wyznaczenie zbyt krótkiego terminu na zrealizowanie określonego w decyzji obowiązku.

Po rozpatrzeniu odwołania, Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej uchylił decyzję organu I instancji i orzekł co do istoty sprawy w ten sposób, że nakazał wspólnocie doprowadzić drogę pożarową o utwardzonej nawierzchni, umożliwiającą dojazd pojazdów jednostek ochrony przeciwpożarowej o każdej porze roku do budynku, w sposób określony szczegółowo w decyzji lub spełnić łącznie inne warunki wskazane w wydanej decyzji.

W uzasadnieniu wydanego rozstrzygnięcia, organ II instancji wyjaśnił, iż z akt sprawy wynikało bezspornie, że do budynku wspólnoty mieszkaniowej nie została doprowadzona droga pożarowa spełniająca wymagania określone w rozporządzeniu. Ustalono, że przedmiotowy budynek jest obiektem średniowysokim, kategorii zagrożenia ludzi ZL III i ZL IV, w zabudowie pierzejowej. Ponieważ obowiązujące przepisy nie zawierają legalnej definicji pojęcia „zabudowy pierzejowej”, opierając się na definicji zawartej w Słowniku Języka Polskiego, komendant wojewódzki przyjął, że przedmiotowa zabudowa była zabudową pierzejową, ponieważ zachowywała ciągłość ścian frontowych od strony ulicy. Wzdłuż strony frontowej budynku przebiegała droga publiczna, pomiędzy którą a budynkiem znajdowały się cztery drzewa o wysokości przekraczającej 3 m, co uniemożliwiało dostęp do elewacji budynku za pomocą podnośników i drabin mechanicznych. Dodatkowo – jak ustalono – w budynku brak było innych rozwiązań, takich jak np. okna dla ekip ratowniczych, bądź też rozwiązań zamiennych uzgodnionych z komendantem wojewódzkim Państwowej Straży Pożarnej.

Powyższe wskazywało jednoznacznie, że do przedmiotowego budynku nie doprowadzono drogi pożarowej zgodnie z wymaganiami określonymi w rozporządzeniu. Parametry budynku determinowały zaś obowiązek doprowadzenia do niego drogi pożarowej spełniającej wymogi przepisu § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia, zgodnie z którym, drogę pożarową o określonych parametrach winno się doprowadzić do budynku należącego do grupy wysokości: średniowysoki, wysoki lub wysokościowy, zawierającego strefę pożarową zakwalifikowaną do kategorii zagrożenia ludzi ZL III, ZL IV, ZL V. Jednocześnie komendant wojewódzki podkreślił, że zgodnie z rozporządzeniem, istniało kilka sposobów doprowadzenia drogi pożarowej do skontrolowanego budynku. Przykładowo, zgodnie z § 12 ust. 3 pkt 3 rozporządzenia, do budynków w zabudowie pierzejowej droga pożarowa może być poprowadzona w taki sposób, aby był zapewniony dostęp do 100% długości elewacji od frontu budynku. Z kolei z treści § 12 ust. 6 rozporządzenia jednoznacznie wynika, że obowiązek doprowadzenia do budynku drogi pożarowej można zrealizować w dwojaki sposób, który zależy wyłącznie od woli podmiotu zobowiązanego do doprowadzenia drogi pożarowej do budynku. Skoro ustawodawca nie określił, które rozwiązanie jest priorytetowe, to – zdaniem organu II instancji – należało przyjąć, że są to równorzędne sposoby realizacji obowiązku zapewnienia drogi pożarowej do budynku. Ponadto, komendant wojewódzki wskazał na jeszcze jedną możliwość doprowadzenia do budynku drogi pożarowej, na co zwrócił uwagę również organ I instancji. Zgodnie bowiem z § 13 ust. 4 rozporządzenia, w szczególnie uzasadnionych przypadkach, gdy spełnienie wymagań dotyczących doprowadzenia drogi pożarowej do obiektu budowlanego jest niemożliwe ze względu na lokalne uwarunkowania lub jest uzasadnione przyjęcie innych rozwiązań, na wniosek właściciela budynku (obiektu budowlanego lub terenu) dopuszcza się stosowanie rozwiązań zamiennych, zapewniających niepogorszenie warunków ochrony przeciwpożarowej obiektu, uzgodnionych z właściwym miejscowo komendantem wojewódzkim Państwowej Straży Pożarnej. Niezależnie od powyższych ustaleń, zdaniem organu II instancji, w rozpoznawanej sprawie doprowadzenie do budynku drogi pożarowej o określonych parametrach było możliwe, gdyż istniała możliwość przeprowadzenia wycinki bądź innych zabiegów pielęgnacyjnych drzew usytuowanych pomiędzy ulicą a budynkiem. Wskazane działania spowodowałyby zaś doprowadzenie drogi pożarowej do budynku wspólnoty mieszkaniowej w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami.

Na zakończenie, odnosząc się do podniesionego w odwołaniu zarzutu, że wspólnota nie była władna do przeprowadzenia prac związanych z dostosowaniem drogi pożarowej, gdyż nie była właścicielem gruntu, na którym usytuowane były przedmiotowe drzewa, komendant wojewódzki stwierdził, iż powyższy zarzut był niezasadny. Powołując się bowiem na treść wyroku NSA z dnia 28 kwietnia 2015 r.3, organ ten wskazał, iż sam fakt, że wspólnota nie jest właścicielem gruntu, na którym rosną drzewa uniemożliwiające dostęp do elewacji przedmiotowego budynku, nie stanowi przeszkody w podjęciu przez stronę działań zmierzających do ich usunięcia, czy też wykonania stosownych cięć pielęgnacyjnych. Choć bowiem strona nie może wykonać powyższych prac w pełni samodzielnie, może jednak zwrócić się ze stosownym wnioskiem do podmiotów upoważnionych w tym zakresie.

Postępowanie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym

Nie zgadzając się z decyzją organu odwoławczego, wspólnota mieszkaniowa zaskarżyła ją do właściwego miejscowo wojewódzkiego sądu administracyjnego.

Po rozpoznaniu wniesionej skargi, WSA wyrokiem4 oddalił ją jednakże w całości.

W uzasadnieniu wydanego rozstrzygnięcia sąd administracyjny I instancji wyjaśnił, iż to na właścicielu budynku, obiektu budowlanego lub terenu, spoczywa obowiązek zapewnienia ich ochrony przeciwpożarowej. W ramach zaś tego obowiązku, podmiot ten zobligowany jest przestrzegać przeciwpożarowych wymagań techniczno-budowlanych, instalacyjnych i technologicznych (art. 4 ust. 1 pkt 1 u.o.p.poż5), a także m.in. przygotować budynek, obiekt budowlany lub teren do prowadzenia akcji ratowniczej (art. 4 ust. 1 pkt 5 u.o.p.poż). Jak wynikało to z materiału dowodowego zgromadzonego w toku prowadzonego postępowania, wskutek zmiany statusu budynku wspólnoty na średniowysoki (w związku ze zmianą strychu na kondygnację mieszkalną), dotychczasowa droga pożarowa przestała spełniać wymogi bezpieczeństwa pożarowego określone w rozporządzeniu, gdyż rosnące na niej drzewa uniemożliwiały swobodny dostęp służb ratowniczych do wyższych kondygnacji budynku.

Mając powyższe na uwadze, zdaniem WSA zasadne było więc stanowisko organów obu instancji o niespełnianiu przez przedmiotowy budynek wymogów określonych przepisami § 12 Rozporządzenia. Zwrócił na to uwagę sąd administracyjny I instancji: wspólnota nie kwestionowała powyższych okoliczności, podnosząc jedynie niewykonalność nałożonego na nią obowiązku, gdyż – jak argumentowała – nie była ona właścicielem gruntu, na którym należało zrealizować zalecane przez organy pożarowy prace (wycięcie lub przycięcie rosnących w drodze pożarowej drzew), zaś kierowane do gminy prośby o wykonanie tych działań nie odniosły rezultatu.

Powyższe stanowisko WSA uznał jednakże za niezasadne. Odnosząc się bowiem do nałożonego na wspólnotę obowiązku dostosowania do przepisów szczególnych drogi pożarowej, która nie stanowiła jej własności, sąd administracyjny I instancji stwierdził, iż należało odnieść się w tym miejscu do art. 4 ust. 1 pkt 5 u.o.p.poż., zgodnie z którym obowiązek przygotowania budynku do prowadzenia akcji ratowniczej ciąży na właścicielu. Nie budziło wobec tego wątpliwości, że kwestionowane przez wspólnotę nakazy miały na celu zapewnienie szybkiego dotarcia służb ratowniczych do budynku w przypadku pożaru oraz umożliwienie sprawnego manewrowania pojazdami, zaopatrzonymi w podnośniki i drabiny mechaniczne na miejscu akcji. W tym celu konieczne było dostosowanie drogi pożarowej do wymagań rozporządzenia. WSA podkreślił przy tym, iż w rozpoznawanej sprawie należało mieć na uwadze także i to, że brak rozstrzygnięcia przez organy w powyższym zakresie i pozostawienie drogi pożarowej w dotychczasowym stanie byłoby równoznaczne z opóźnieniem podjęcia skutecznych działań ratowniczo-gaśniczych, stanowiąc zarazem zagrożenie dla życia i zdrowia osób przebywających w przedmiotowym budynku oraz ich mienia. Zdaniem WSA, obowiązki, o których mowa w art. 4 ust. 1 pkt 5 u.o.p.poż. związane są wyłącznie z własnością budynku i zostały sformułowane przez ustawodawcę w sposób bezwzględny. Takie więc okoliczności, takie jak stan prawny terenu, przez który biegnie droga pożarowa, nie relatywizują obowiązków właściciela związanych z ochroną przeciwpożarową. Powyższe uwarunkowania muszą zatem zawsze ustąpić pierwszeństwa wartości jaką jest bezpieczeństwo życia ludzkiego w przypadku pożaru. Bezwzględnie zatem w interesie mieszkańców budynku, a nie właściciela drogi pożarowej, leży zapewnienie odpowiednich parametrów tej drogi, w sposób umożliwiający prowadzenie skutecznej akcji ratowniczej. Sam więc fakt, że właścicielem terenu, na którym znajdowała się droga pożarowa, była gmina, nie był równoznaczny z brakiem po stronie wspólnoty możliwości wykonania nakazanych jej obowiązków z za...

Artykuł jest dostępny w całości tylko dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy