Dołącz do czytelników
Brak wyników

Polecamy

7 stycznia 2021

Opłaty za ogrzewanie będą należne nawet przy zakręconych grzejnikach

16

W dniu 28 września 2020 roku Sąd Najwyższy w ramach dość młodej instytucji – skargi nadzwyczajnej – zajmował się sprawą zakończoną prawomocnym wyrokiem z 2017 roku, w którym wyłożył podstawy zasad, dla sporządzania tego środka zaskarżenia, a jednocześnie wyraził warte odnotowania stanowisko co do zasad rozliczania kosztów centralnego ogrzewania (sygn. I NSNc 51/19).

Sprawa w normalnym toku postępowania zakończyła się po oddaleniu apelacji powoda. W sprawie powód domagał się od spółdzielni mieszkaniowej zapłaty kwoty 4.000 złotych, które to żądanie następnie zmienił, obniżając do kwoty 1.683,76 zł.

POLECAMY

Roszczenie powoda dotyczyło zwrotu rzekomych nadpłat w rozliczeniach kosztów ogrzewania jego lokalu mieszkalnego w latach 2010-2015. Powód twierdził, że w okresie grzewczym korzystał z tylko jednego grzejnika w kuchni, którym utrzymywał żądaną temperaturę. Kwestionował zużycie wskazywane przez podzielniki ciepła zainstalowane na pozostałych kaloryferach, pomimo. iż były one nieużywane. Twierdził, że wynik wskazywany przez urządzenia pomiarowe to nie zużyte ciepło, a efekt zimnego odparowania. Rozliczenia kosztów ogrzewania zdaniem powoda były sprzeczne z wymogami Polskiego Komitetu Normalizacyjnego (PN-EN 835).

Sądy I i II instancji oddaliły pozew. Sąd rozpoznający sprawę w II instancji wskazał wręcz, że apelacja nie zawiera żadnych skonkretyzowanych zarzutów, a okazuje jedynie niezadowolenie i rozgoryczenie powoda co do treści wyroku. Podtrzymał on swoje stanowisko, że odczyty podzielników ciepłą są nierzetelne i niemiarodajne. Sąd okręgowy wskazał natomiast, że zgodnie z ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych do kręgu kosztów związanych z eksploatacją oraz utrzymaniem lokali członkowskich, nieruchomości wspólnych i nieruchomości spółdzielni zalicza się między innymi koszty dostaw energii cieplnej do ogrzania lokalu. Artykuł 45a ust. 4 i ust. 9 ustawy Prawo energetyczne określają natomiast metodykę ustalania wysokości opłat za energię cieplną oraz sposoby rozliczeń. Jednocześnie, brak jest spójnej i kompleksowej regulacji w ustawie lub rozporządzeniu, co do sposobu rozliczenia kosztów ogrzewania. W rezultacie rolę takiej regulacji przejmują wewnętrzne regulaminy rozliczania funkcjonujące we wspólnotach i spółdzielniach. Najczęściej funkcjonują dwa systemy – indywidulanego rozliczania oraz ryczałtowy. W rozpoznawanej sprawie sądy uznały, że postępowanie spółdzielni mieściło się w granicach unormowań prawnych. Kluczowa w tym zakresie była funkcjonująca uchwala Rady Nadzorczej – Regulamin rozliczania kosztów energii cieplnej. Nie została ona skutecznie podważona, ani nie doszło w inny sposób do jej wyeliminowania z obrotu prawnego. Dokumenty służące rozliczeniu miały poprawną formę i treść, nie wzbudziły zastrzeżeń sądów. Stwierdzono, że spółdzielnia stosowała właściwe i prawnie dopuszczalne kryteria rozliczeń ciepła przy pełnym poszanowaniu obowiązujących w tej sferze regulacji prawnych.

Następnie w sprawie skargę nadzwyczajną wniósł Prokurator Generalny. Skarga nadzwyczajna jest to stosunkowo młode narzędzie służące uchylaniu rażące niesprawiedliwych wyroków. Szczególny środek zaskarżenia składany według ściśle określonych wytycznych, które w omawianym orzeczeniu sąd przytoczył.

Prokurator Generalny zarzucił orzeczeniu oczywistą sprzeczność istotnych ustaleń faktycznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego. Zarzucał, iż spółdzielnia nie wykazała, że opłaty zostały ustalone zgodnie z obowiązującymi normami, gdyż podzielniki ciepła były eksploatowane w sposób niezgodny z normą Polskiego Komitetu Normalizacyjnego numer PN-EN 835.

Skarga nie została uwzględniona z przyczyn formalnych jednak zawiera również dość istotne stanowisko merytoryczne. Znaczną część swojego rozstrzygnięcia Sąd Najwyższy poświęcił na przytoczenie i wyjaśnienie podstaw oraz wymogów dla sporządzenia skutecznej skargi nadzwyczajnej. Jak podkreślono skarga jest szczególnym środkiem zaskarżenia, który eliminowaniu z obrotu prawnego orzeczeń które nie powinny zapaść w demokratycznym państwie prawnym i tylko określone podmioty uprawnione są do jej wniesienia. Wniesienia skargi nadzwyczajnej może domagać się jedynie za pośrednictwem tych uprawnionych organów. Podmiotami szczególnie legitymowanymi do jej wniesienia są: Rzecznika Praw Obywatelskich, Prokuratora Generalnego, a także w zakresie swojej właściwości, Prezesa Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Dziecka, Rzecznika Praw Pacjenta, Przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego, Rzecznika Finansowego, Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców i Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Podstawą prawną do wniesienia takiej skargi jest zaistnienie takiej konieczności i niemożność pogodzenia istnienia tego rodzaju orzeczenia z zasadą demokratycznego państwa prawnego realizującego zasady sprawiedliwości społecznej. Stanowi to tzw. podstawę ogólną skargi nadzwyczajnej. Dodatkowym warunkiem dopuszczalności skargi nadzwyczajnej jest wykazanie, że w wyniku wyroku:

  1. doszło do naruszenia zasad lub wolności i praw człowieka i obywatela określonych w konstytucji;
  2. rażącego naruszenia prawa przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
  3. oczywistej sprzeczności istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego;
  4. są to tak zwane podstawy szczególne skargi nadzwyczajnej. Każda skarga musi mieć zatem oparcie w podstawie ogólnej i co najmniej jednej z przytoczonych powyżej podstaw szczególnych.

Jak wskazał Sąd Najwyższy samo przytoczenie podstaw bez konkretnego wyjaśnienia dlaczego wymagają one wzruszenia orzeczenia, nie jest uzasadnieniem skargi. Ma to istotne znaczenie w omawianej sprawie, ponieważ w ocenie Sądu Najwyższego Prokurator Generalny nawet w najmniejszym stopniu nie spełnił wymogu uzasadnienia podstawy ogólnej, a ograniczył się jedynie do powtórzenia jej brzmienia. Podobnie Sąd Najwyższy uznał, że Prokurator Generalny nie uzasadnił należycie przywołanej podstawy szczególnej. Prokurator Generalny zaniechał bowiem wskazania konkretnych przepisów prawa, do których naruszenia doszło oraz mnie wyjaśnił sposobu ich naruszenia. Zabrakło w treści skargi jakiegokolwiek wskazania przepisu Kodeksu postępowania cywilnego, który został naruszony. Choćby zarzutu przekroczenia ram swobodnej oceny dowodów tj. naruszenia art. 233 K.p.c..

Z powodów formalnych zatem skarga nadzwyczajna nie została rozstrzygnięta pozytywnie. Sąd Najwyższy jednak odniósł się również merytorycznie do treści skargi. Uznał, że nawet gdyby uznać ją za formalnie dopuszczalną, to byłaby ona oczywiście bezzasadna. O oczywistości sprzeczności ustaleń sądu z zebranym materiałem dowodowym można mówić bowiem wyłącznie w sytuacji, gdy jest ona dostrzegalna dla przeciętnego prawnika bez konieczności przeprowadzania pogłębionej analizy materiału dowodowego, a taka sytuacja w mniejszej sprawie nie miała miejsca. Rozstrzygnięcia sądów znajdują podstawę w zebranym materiale.

Sąd Najwyższy wskazał ponadto, że przytoczona przez Prokuratora Generalnego norma PN-EN 835 mówi jedynie o kryteriach jakim powinny spełniać podzielniki kosztów ogrzewania. Nie opisuje natomiast zasad funkcjonowania systemu rozliczeniowego. Sąd uznał, że podnoszone przez Prokuratora Generalnego kwestie określenia naddatku cieczy na parowanie zimne nie mają w tej sprawie większego znaczenia. Zamiast tego sąd stwierdził, że trafnie spółdzielnia mieszkaniowa wskazała, że grzejnik nie jest jedynym źródłem ciepła w lokalu mieszkalnym. Cechą charakterystyczną instalacji w takim budynku z lat 70-tych i 80-tych, jak w niniejszej sprawie, jest to jest, że część instalacji ogrzewania jest wspólna dla wielu mieszkań. Tym samym instalacja dostarcza do lokali ciepło poza głównym źródłem ciepła dla lokatora jakim jest grzejnik. Tym samym nawet w razie zakręcenia zaworów termostatycznych lokal będzie ogrzewany ciepłym z sąsiednich lokali. Powyższe doprowadziło natomiast do stwierdzenia, że powód świadomie rezygnując z ogrzewania czterech pomieszczeń w mieszkaniu poprzez zakręcenie grzejników, chcąc nie chcąc, korzystał z ciepła dostarczanego przez nieopomiarowane części instalacji. Poprzez sąsiednie ogrzewane pomieszczenia ciepło było w ocenie sądu dostarczane do lokalu i powód nie jest zwolniony z opłaty. Pozwana spółdzielnia miała prawo oczekiwać od powoda partycypacji w kosztach ciepła dostarczanego w taki sposób.

Przypisy