Niewidoczny koszt
Ciepła woda użytkowa jest często kosztem „niewidocznym”, ponieważ nie generuje tak silnych reakcji jak ogrzewanie w sezonie zimowym. Brak ciepłej wody jest natychmiast zgłaszany przez mieszkańców, ale jej nieefektywne przygotowanie i dystrybucja mogą przez wiele lat pozostawać niezauważone. Wzrost rachunków bywa wówczas tłumaczony wyłącznie zmianami cen energii, bez weryfikacji rzeczywistej sprawności instalacji. Kluczowe znaczenie ma rozróżnienie między kosztem jednostkowym energii a efektywnością systemu. Nawet przy niezmienionej cenie gigadżula całkowity koszt przygotowania ciepłej wody użytkowej może rosnąć w wyniku strat przesyłowych, nieprawidłowej regulacji hydraulicznej instalacji czy spadku sprawności wymienników ciepła. Wspólnota płaci wówczas nie tylko za energię wykorzystaną do podgrzania wody w punktach poboru, lecz również za energię traconą w instalacji.
REKLAMA
.gif)