Źródła wilgoci mogą być bardzo różne. Czasem wynikają z błędów konstrukcyjnych lub braku odpowiedniej izolacji przeciwwilgociowej, innym razem są skutkiem niewłaściwej wentylacji i codziennych czynności, takich jak gotowanie, suszenie prania czy kąpiel. W wielu wypadkach problem narasta stopniowo i przez długi czas pozostaje niezauważony – aż do momentu, gdy na ścianach pojawią się wyraźne oznaki zawilgocenia. Co istotne, problemy z wilgocią występują w niemal każdym typie budownictwa: zarówno w starych kamienicach, jak i w blokach z wielkiej płyty czy nowoczesnych apartamentowcach. Różnice tkwią jednak w przyczynach ich powstawania.
W starszych budynkach częstym problemem jest brak izolacji poziomej fundamentów, nieszczelne dachy czy przestarzałe systemy wentylacyjne. W nowszych obiektach źródłem kłopotów bywa nadmierna szczelność okien i drzwi, która – przy niewystarczającej wentylacji – sprzyja kondensacji pary wodnej na chłodniejszych powierzchniach. Z kolei w budownictwie energooszczędnym niewłaściwe użytkowanie systemów rekuperacji może prowadzić do zaburzeń wymiany powietrza. Dlatego zanim przejdziemy do metod zwalczania wilgoci i pleśni, warto dokładnie zrozumieć specyfikę danego budynku oraz mechanizmy, które sprzyjają gromadzeniu się nadmiaru wilgoci. Dopiero właściwa diagnoza – uwzględniająca wiek obiektu, zastosowane materiały oraz sposób użytkowania mieszkania – pozwala skutecznie i trwale rozwiązać problem.
REKLAMA
Rodzaje obiektów i specyfika problemu
Stare budownictwo
(kamienice, budynki przedwojenne)
W starych kamienicach wilgoć jest często wpisana w historię budynku. Grube, masywne mury z cegły lub kamienia, choć trwałe i solidne, wznoszono w czasach, gdy standardy izolacji przeciwwilgociowej były zupełnie inne niż dziś – a nierzadko nie stosowano jej wcale. Brak izolacji poziomej fundamentów sprawia, że woda gruntowa może być podciągana ku górze przez tzw. kapilarne mostki wilgoci, wnikając w strukturę ścian nawet na wysokość kilku kondygnacji. Z czasem prowadzi to do zawilgocenia tynków, wykwitów solnych oraz łuszczenia się farb. Dodatkowym problemem jest przestarzała lub niesprawna wentylacja. Dawniej naturalny przepływ powietrza zapewniały nieszczelne okna i drzwi, jednak po ich wymianie na nowoczesne szczelne modele budynek traci „oddech”, a wilgoć zaczyna się kumulować. Szczególnie narażone są piwnice i mieszkania na parterze, gd...
.gif)