Dołącz do czytelników
Brak wyników

Eksploatacja , Otwarty dostęp

11 czerwca 2019

NR 209 (Czerwiec 2019)

Nowoczesne metody zapobiegające przegrzewaniu się budynków

0 77

XXI wiek w budownictwie to nie tylko nowe rozwiązania w zakresie konstrukcji, materiałów, przepisów i estetyki architektury. To przede wszystkim wiek, w którym zaczynamy surowym okiem patrzeć na archaiczne rozwiązania i niegdyś wprowadzone teorie. To również wiek, w którym przewidujemy i planujemy.
 

Zmiana nastawienia jest już dzisiaj zauważalna nie tylko w sposobie stawiania nowych budynków, ale i w przepisach, które zostają narzucone odgórnie projektantom i inwestorom. Jednym z najważniejszych kryteriów jest energia nieodnawialna, jaką zużywamy do ogrzania i chłodzenia obiektów. Ta natomiast w głównej mierze zależy od materiałów, z jakich wykonujemy budynek, od rodzaju wentylacji i źródła ciepła.

 

Przepisy

 

Energooszczędne budownictwo stało się faktem. Dyrektywy unijne od wielu lat obowiązują w naszych przepisach i w życiu codziennym, nawet jeśli nie zdajemy sobie z tego do końca sprawy... Część z nich ma diametralny wpływ na podejście do projektowania i zmian, jakie nas czekają w niedalekiej przyszłości. Inwestorzy domków jednorodzinnych jeszcze kilkanaście lat temu nie musieli martwić się, z jakich materiałów wybudują swoje wymarzone M i z jakiego źródła będą czerpać energię do ich ogrzania czy też przygotowania ciepłej wody. Zarówno prawo lokalne, w postaci wydawanych na poziomie gminy warunków zabudowy, jak i państwowe, w postaci ustawy Prawo budowlane, pozwalały na bardzo luźne podejście do tematu. Na szczęście i u nas, w państwie „czarnego złota”, światopogląd oraz świadomość inwestorów i ustawodawców na przestrzeni kilku ostatnich lat, przeszły prawdziwą rewolucję. Obecnie nasze budynki muszą spełniać nie tylko surowe wymogi izolacyjności cieplnej, ale i wykazywać jak najmniejsze zużywanie energii nieodnawialnej do wytworzenia energii niezbędnej do ogrzania i chłodzenia budynku, jego wentylacji, podgrzania wody, a nawet wytworzenia oświetlenia elektrycznego.

Jak wiadomo, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 27 lutego 2015 roku w sprawie metodologii obliczania charakterystyki energetycznej budynku, do projektu dołącza się tzw. świadectwo charakterystyki energetycznej. Zawiera ono kilka wartości określających dany budynek pod względem jego energochłonności. Podstawowym elementem, przedstawianym również w postaci graficznej, jest wartość wskaźnika energii pierwotnej (EP). Wskaźnik ten określa roczne zapotrzebowanie na nieodnawialną energię pierwotną na jednostkę powierzchni pomieszczeń o regulowanej temperaturze powietrza w budynku, lokalu mieszkalnym lub części budynku stanowiącej samodzielną całość techniczno-użytkową i wyrażany jest w kWh/(m2 rok). W zależności od rodzaju paliwa, wartość zapotrzebowania na energię końcową mnoży się przez współczynnik nakładu wytworzenia energii pierwotnej. Poszczególnym rodzajom paliw odpowiadają współczynniki nakładu pokazujące, na ile szkodliwe dla środowiska jest ich pozyskanie. Oznacza to także, iż nawet bardzo dobrze zaprojektowany dom ogrzewany elektrycznie jest uciążliwy dla środowiska, a budynek o dużych stratach ciepła i instalacjach o niskiej sprawności, ale opalany drewnem, będzie mniej uciążliwy. Sama energia pierwotna (wartość wskaźnika EP) nie odzwierciedla bowiem kosztów związanych z eksploatacją budynków ani też nie informuje potencjalnego nabywcy nieruchomości o jakości budynku ze względu na straty ciepła czy sprawności systemów c.o., c.w.u. i chłodzenia. Trzeba o tym pamiętać, ponieważ jest to wartość preferowana w świadectwie energetycznym i prezentowana w formie graficznej jako główna informacja. Nie ulega jednak wątpliwości, iż energia nieodnawialna, jaką projektanci muszą wykazać w dołączanych do projektów świadectwach charakterystyki energetycz­nej, jeszcze do niedawna kształtowała się na poziomie 120 kWh/(m2 · rok) w przypadku projektów domków jednorodzinnych. Dzisiaj wskaźnik ten wynosi 95 kWh/(m2 · rok), a już od 31 grudnia 2020 r. nie będzie mógł przekroczyć 70 kWh/(m2 · rok). Oznacza to nie więcej, jak całkowitą zmianę nastawienia do projektowania. Paliwa stałe zastąpić muszą źródła alternatywne, energooszczędne, przede wszystkim przyjazne dla środowiska naturalnego. W konsekwencji powyższych wymogów, wentylacja grawitacyjna ustępować będzie miejsca wentylacji mechanicznej. Tynk spotykany na budynkach wypierać będą w coraz większym stopniu systemy ścian z okładzinami elewacyjnymi. Zasady projektowania budynków, tj. na przykład elewacje z jak największą ilością przeszkleń od strony południowej, odejdą do lamusa.

 

Projektowanie

 

Nie od dziś wiemy, że południowa ekspozycja okien tarasowych zwiększa udział energii odnawialnej w bilansie cieplnym budynku.

Niestety, na tej lakonicznej wypowiedzi często zamyka się wiedza inwestorów, a niekiedy nawet i projektantów. Często przeszacowanie przeszkleń w projektach doprowadza do tzw. przegrzewania się budynków w okresie letnim. Zamiast pozyskać cenną energię w budynku, musimy ją wykorzystać do schłodzenia ogrzanej kubatury. Jak dobrać optymalnie wielkość przeszkleń i ich parametry tak, by najbardziej efektywnie wykorzystać potencjał promieniowania? Niestety, nie ma jednoznacznej odpowiedzi i jednej złotej zasady, a każdy projektowany obiekt powinien być indywidualnie „przeliczany” pod tym kątem. Na rynku dostępne są obecnie programy komputerowe symulujące przebieg zużywania energii przez budynki w ciągu roku. Możemy za pomocą dostępnych narzędzi dowiedzieć się, że istnieją zależności między proporcją wielkości okien na elewacjach południowych a powierzchnią posadzki rozpatrywanego pomieszczenia. Przekroczenie optymalnej wartości tej proporcji doprowadza do zwiększenia kosztów eksploatacji obiektu przez zwiększenie zapotrzebowania na ogrzewanie w okresie zimowym. Przy zwiększeniu proporcji powierzchni południowych szyb do powierzchni posadzki wnętrza w stosunku 1:5, w którym chcemy, aby panowała temperatura rzędu 25OC, należy włączyć urządzenia chłodzące. Niestety nie jest to reguła, którą możemy przyjąć dla każdego obiektu. Będzie ona zmienną ze względu na warunki klimatyczne, materiał, z jakiego wykonamy przeszklenia, ściany budynku itp. Co zrobić więc, kiedy nie ma jednej recepty na dobry projekt, a inwestor nie wykazuje chęci zlecenia wykonania dodatkowych analiz, obliczeń doboru wielkości przeszkleń i przeliczenia ich izolacyjności termicznej, by tym samym zminimalizować zużycie energii? Jest kilka sposobów, aby zyski cieplne związane z nagrzewaniem się budynku móc racjonalnie zrównoważyć.

 

Roślinność


Odpowiednie nasadzenia wyższą roślinnością mogą stać się prostym i ekologicznym rozwiązaniem. Wysokie drzewa liściaste w odpowiednim ułożeniu na działce, w niedalekiej odległości od największej ilości przeszkleń w budynku, pozwolą w okresie letnim w naturalny sposób „zablokować” słońce. W okresie zimowym drzewa stracą liście i w oczywisty sposób przepuszczą upragnione promienie do wnętrza pomieszczeń.

 

Rolety


Już na etapie projektu kon...

Artykuł jest dostępny dla zalogowanych użytkowników w ramach Otwartego Dostępu.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałów pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy