Powstaje jednak ważne pytanie natury systemowej: jak interpretować sytuację, w której organ administracji – działający pod auspicjami ministerstwa odpowiedzialnego za kształt przepisów – przedstawia wykładnię odbiegającą od literalnego brzmienia ustawy zaledwie kilka dni po jej wejściu w życie?
Należy podkreślić, że stanowisko Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie stanowi źródła prawa powszechnie obowiązującego i nie ma mocy wiążącej ani dla przedsiębiorców, ani dla sądów. Wątpliwości budzi również fakt, że interpretacja została uzgodniona z resortem, który uczestniczył w procesie legislacyjnym, co może rodzić pytania o przejrzystość i spójność procesu stanowienia oraz wykładni prawa.
REKLAMA
.gif)