Dołącz do czytelników
Brak wyników

Orzecznictwo

22 listopada 2018

NR 201 (Listopad 2018)

Brak winy wykonawcy robót ziemnych za uszkodzenie przewodu nieuwidocznionego na mapach

457

Wyrokiem Sądu Okręgowego w Białymstoku z 29 maja 2018 roku (sygn. akt: VII Ga 68/18) zakończyła się sprawa odszkodowawcza, w której właściciel sieci telekomunikacyjnej domagał się od wykonawcy robót ziemnych, związanych z realizacją hydrantu w ramach sieci wodociągowej, odszkodowania za uszkodzenie kabla telekomunikacyjnego – światłowodowego.


W analizowanej sprawie podczas wykonywania robót ziemnych doszło do uszkodzenia podziemnego światłowodu, czym wyrządzono powodowi szkodę w wysokości 9292,65 złotych, którą to szkodę stanowiły koszty usunięcia uszkodzenia. Powód upatrywał winy sprawcy uszkodzenia w tym, że wykonywał on prace na podstawie dokumentacji, na której uszkodzony przewód nie był oznaczony. Zaniechał dokonania uzgodnień branżowych i nie dysponował mapą zasadniczą terenu robót, a mimo to przystąpił do wykonania prac sprzętem mechanicznym. W ocenie właściciela sieci pozwany powinien był – w pobliżu przedmiotowej sieci – prace wykonywać ręcznie.

Braki w dokumentacji urzędowej i geodezyjnej

Jak ustalił sąd rejonowy, kabel światłowodowy nie był zaznaczony na mapach, więc pozwany nie mógł wiedzieć o jego istnieniu i uwzględnić go w planach robót ziemnych. Do powstania szkody doprowadziły braki w dokumentacji urzędowej, a za takie braki nie sposób przypisać pozwanemu winy. Kabel został naniesiony jedynie na mapie poinwentaryzacyjnej, będącej w dyspozycji powoda, ale jak się okazało, również tam został naniesiony nieprecyzyjnie. Tak też konsekwentnie wskazywał pozwany, już przed procesem odmawiając zapłaty odszkodowania. Informował, że nie sposób przypisać mu winy za dokonane uszkodzenie, ponieważ kabel nie został wykazany na mapie do celów projektowych ani na mapie zasadniczej.

Powołanie biegłego do ustalenia przebiegu sieci na nieruchomości

Przeprowadzona w sprawie opinia biegłego z zakresu geodezji i kartografii wskazała, że w stosunku do stanu ujawnionego na mapach, żaden z obiektów liniowych znajdujących się na przedmiotowej nieruchomości nie jest zlokalizowany w sposób uwidoczniony na projektach czy mapach. Hydrant realizowany przez pozwanego został przesunięty o ok. 1,7 m w stosunku do projektu. Usytuowanie światłowodu nie pokrywało się z mapą zasadniczą starostwa ani mapą do celów projektowych hydrantu. W rzeczywistości był on przesunięty o ok. 1,69–1,8 metra. Na nieruchomości znajdował się też przewód miedziany, również w odchyleniu ok. 0,22–1,24 metra od usytuowania widocznego na mapie zasadniczej. W tej sytuacji konieczne były uzgodnienia robót ziemnych z podmiotem zarządzającym siecią widoczną na mapach, jednak jak stwierdził biegły, wiedzy o faktycznym przebiegu światłowodu oraz przewodu miedzianego nie mieli ani projektant, ani wykonawca, ani gestor sieci. Jak wynikało z przesłuchania świadka, o przebiegu, a nawet istnieniu na nieruchomości światłowodu nie wiedział też jej właściciel. Zatem żadna ze stron zaangażowanych w proces oraz przebieg robót nie miała wiedzy co do faktycznego położenia przewodów. Dlatego też, zdaniem sądu rejonowego, należało przyjąć, że pozwany nie ponosi winy za uszkodzenie światłowodu.

Co więcej, zdaniem sądu, pozwany nie miał obowiązku organizowania narad koordynacyjnych. Jednak nawet gdyby takie zostały zorganizowane, to wobec błędnych map nawet ich przeprowadzenie nie zapobiegłoby uszkodzeniu światłowodu. Na naradzie posiłkowano by się bowiem mapą zasadniczą, na której kabel nie został naniesiony. Dodatkowo, na korzyść pozwanego przemawiał fakt, że r...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 12 wydań czasopisma "Mieszkanie i Wspólnota"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Pełen dostęp do archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy