Dołącz do czytelników
Brak wyników

Orzecznictwo

28 czerwca 2018

NR 194 (Kwiecień 2018)

Nadużycie władztwa planistycznego gminy

0 282

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w sprawie zakończonej wyrokiem z 20 grudnia 2017 roku (sygn. akt: II SA/Gd 148/17) zajmował się skargą prokuratora na uchwałę Rady Miasta Gdynia z 22 października 2008 roku w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
 

Przekroczenie uprawnień

Skargę wniósł prokurator, domagając się stwierdzenia jej nieważności w części dotyczącej jednej działki. Wcześniej skarga właściciela tej działki została odrzucona z przyczyn formalnych. Wystąpienie prokuratora w tego typu sprawie nie zdarza się często. W sprawie przedmiotowego planu miejscowego skargi złożyli wcześniej właściciele sąsiednich działek, jednak z przyczyn formalnych jedna z nich została odrzucona, podczas gdy druga okazała się skuteczna i doprowadziła do częściowego uchylenia miejscowego planu zagospodarowania w odniesieniu do działki skarżącego, którego sytuacja była analogiczna do właścicielki terenu. Powyższe sprawiało, jak wskazywał prokurator, że plan utracił wewnętrzną spójność. Co więcej, chociaż postępowanie sądowo-administracyjne nie ma charakteru precedensowego, poprzednie rozstrzygnięcie wskazywało, że uchwała w sprawie miejscowego planu zagospodarowania wydana została z rażącym naruszeniem prawa.

Przeznaczenie działki w planie zagospodarowania przestrzennego

Działka, której dotyczyła skarga, przeznaczona została w planie w mniejszej części pod tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, a w niemal 2/3 pod tereny zieleni publicznej. Przeważająca jej część została oznaczona jako tereny potencjalnie zagrożone zalewaniem, przez co część działki pod zabudowę mieszkaniową również wyłączono z zabudowy, wskazując na jej zagospodarowanie w formie zieleni, chociaż obszar ten nie pokrywał się z terenem oznaczonym jako potencjalnie zagrożony zalewaniem. Jako uzasadnienie przeznaczenia części terenu na tereny zielone wskazywano również potrzebę ochrony pośredniej ujęcia wody podziemnej.

Prokurator zarzucał Radzie Miasta, że przekroczyła ona zakres swojego władztwa planistycznego, w nieuzasadniony sposób ograniczając prawo własności. Część nieruchomości osoby, której skarga dotyczyła, została przeznaczona pod urządzoną zieleń publiczną oraz ciąg pieszo-rowerowy, a Rada nie przedstawiła wystarczającego uzasadnienia dla tak znacznego ograniczenia prawa własności. Wskazano jedynie na występujące na tym terenie niekorzystne warunku gruntowe, położenie na obszarach potencjalnie zagrożonych zalewaniem oraz ochronę przed użytkowaniem mogącym mieć negatywny wpływ na jakość środowiska i czystość wód.

Uwaga!


Przeważająca jej część została oznaczona jako tereny potencjalnie zagrożone zalewaniem, przez co część działki pod zabudowę mieszkaniową również wyłączono z zabudowy, wskazując na jej zagospodarowanie w formie zieleni, chociaż obszar ten nie pokrywał się z terenem oznaczonym jako potencjalnie zagrożony zalewaniem.


Jak w analogicznej sprawie wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku (wyrok z 17 lutego 2008 roku, sygn. akt: II SA/Gd 485/12) ograniczenie praw właścicieli z uwagi na cel publiczny jest możliwe, gdy innego rozwiązania nie można było znaleźć. Władztwo planistyczne gminy nie polega bowiem na zupełnej swobodzie i dowolności w planowaniu. Gmina może nadużyć swoich uprawnień, a treść planu będąca wynikiem takiego nadużycia będzie prawnie wadliwa.

W ocenie prokuratora ochrona przyrody nie jest przesłanką uzasadniającą przeznaczenie nieruchomości na zieleń publiczną, a ograniczenia prawa właściciela muszą pozostawać w racjonalnej i odpowiedniej proporcji do zamierzonych do osiągnięcia tych celów ograniczeń. 

 

Stanowisko Rady

Rada Miasta wskazywała natomiast, że przedmiotowy miejscowy plan jest zgodny ze studium, gdzie wzdłuż rzeki przewidziano tereny o znacznej przewadze powierzchni biologicznie czynnej, tereny zieleni krajobrazowo-ekologicznej i urządzonej. Zgodnie ze studium, teren objęty planem jest predestynowany do funkcji wypoczynkowych i zagospodarowania rekreacyjnego. Z dużym naciskiem wskazywano też, że wyłączenia doliny rzeki spod wszelkiej zabudowy i przeznaczenie do retencjonowania wód wymagają względy ochrony przeciwpowodziowej, ponieważ teren przedmiotowej działki jest potencjalnie zagrożony zalewaniem, co miało miejsce w lipcu 2016 roku. Stąd też zakaz zabudowy, dopuszczalne zagospodarowanie rekreacyjne (obiekty małej architektury) i budowle służące gospodarce wodnej.

Natomiast planowany ciąg pieszo-rowerowy miał zostać wykonany z nawierzchnią przepuszczalną. Zieleń publiczna nie stanowiła w chwili uchwalania celu publicznego w rozumieniu ustawy o gospodarce nieruchomościami, ale w ocenie Rady z uwagi na zmianę przepisów realizacja inwestycji i ewentualne wywłaszczanie są już możliwe. Rada podkreśliła również, że z uwagi na obowiązujący wówczas stan prawny brak było innych możliwości do ograniczenia lub odmowy wznoszenia obiektów na obszarach zagrożonych powodzią – jedynie plan miejscowy i studium pozwalały na powstrzymanie lokalizacji zabudowy na tych obszarach.

Uwaga!


Zieleń publiczna nie stanowiła w chwili uchwalania celu publicznego w rozumieniu ustawy o gospodarce nieruchomościami, ale w ocenie Rady z uwagi na zmianę przepisów realizacja inwestycji i ewentualne wywłaszczanie są już możliwe.

 

Ocena uchwały przez sąd

W wyniku wniesionej skargi sąd dokonał oceny uchwały pod względem jej zgodności z prawem materialnym i procesowym. Miejscowy plan przyjmuje się bowiem w określonej ustawą procedurze i z poszanowaniem przepisów prawa, a istotne naruszenie reguł jego uchwalania może prowadzić do nieważności uchwały.

Sąd wiele miejsca poświęcił konieczności wyważenia interesów publicznych i prywatnych w zakresie uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. W zakresie planowania przestrzennego niejednokrotnie powstają konflikty interesów, pomiędzy chęcią nieskrępowanego korzystania z nieruchomości przez ich właścicieli i ustaleń miejscowych planów wraz z innymi przepisami określającymi granice tego korzystania. Ograniczenia takie muszą jednak być zgodne z obowiązującym prawem i pozostawać w granicach władztwa planistycznego gminy.

Prawo własności nie jest bowiem prawem bezwzględnym. Konstytucja dopuszcza jego ograniczenia w formie ustawy, o ile nie zostaje naruszona istota prawa własności (art. 64 ust. 3 Konstytucji). Ograniczenie musi być zatem propor...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 12 wydań czasopisma "Mieszkanie i Wspólnota"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Pełen dostęp do archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy