Dołącz do czytelników
Brak wyników

Orzecznictwo

15 grudnia 2020

NR 223 (Grudzień 2020)

Zaskarżenie rozliczenia kosztów ogrzewania lokalu w spółdzielni mieszkaniowej

28

W postanowieniu z dnia 28 września 2020 r.1 Sąd Najwyższy potwierdził, iż cechą charakterystyczną instalacji centralnego ogrzewania w budynkach z okresu lat 70. i 80 XX w. jest to, że część tej instalacji jest wspólna dla wielu mieszkań i dostarcza do nich ciepło poza głównym źródłem ciepła dla lokatora, jakim są grzejniki w jego mieszkaniu. Nawet więc w razie zakręcenia zaworów termostatycznych przez lokatora, jego lokal nadal będzie ogrzewany ciepłem z sąsiednich lokali.

Postępowanie przed sądem I instancji

Właściciel lokalu mieszkalnego znajdującego się w zasobach mieszkaniowych spółdzielni mieszkaniowej, pozwał tą spółdzielnię o zwrot nadpłat w rozliczeniach kosztów ogrzewania jego lokalu mieszkalnego w latach 2010–2015. W uzasadnieniu pozwu wyjaśnił bowiem, że w okresach grzewczych korzystał zawsze tylko z jednego grzejnika w kuchni i w ten właśnie sposób utrzymywał żądaną przez siebie temperaturę w całym mieszkaniu. Pomimo zaś nieużywania kaloryferów w trzech pokojach, odczyt ciepła na zainstalowanych na grzejnikach podzielnikach ciepła wskazywał zwykle 2–3 „kreski”. W ocenie powoda, dokonywane przez spółdzielnię odczyty podzielników nie były zatem wynikiem zużycia przez niego ciepła, lecz zimnego odparowania. Wobec powyższego, spółdzielnia ta nie powinna była więc pobierać opłat za ciepło niezużyte, zważywszy, że rozliczenia kosztów ogrzewania zostały dokonane sprzecznie z wymogami normy Polskiego Komitetu Normalizacyjnego PN-EN 835.

POLECAMY

Po rozpoznaniu sprawy sąd I instancji oddalił powództwo, uznając, iż nie zasługuje ono na uwzględnienie.

Apelacja powoda i postępowanie przed sądem odwoławczym

Z powyższym orzeczeniem nie zgodził się jednak powód, uznając wydane w sprawie rozstrzygnięcie za wysoce niesprawiedliwe i krzywdzące. W złożonej apelacji skarżący podniósł, iż sąd I instancji niewłaściwie rozstrzygnął sprawę, nie uwzględniając co do meritum podnoszonych przez niego okoliczności o istotnym charakterze dla rozstrzygnięcia sprawy.
Wyrokiem wydanym na skutek wniesienia apelacji, sąd II instancji oddalił ją jednak w całości.

W uzasadnieniu zapadłego rozstrzygnięcia wskazano, iż skarżący nie zgłosił żadnych skonkretyzowanych zarzutów, okazując jedynie swoje niezadowolenie i rozgoryczenie treścią zapadłego wyroku wydanego przez sąd I instancji. W ocenie sądu odwoławczego złożona apelacja była ponadto nad wyraz chaotyczna i zawierała głównie żale i pretensje powoda. Niezależnie od powyższych zastrzeżeń, sąd okręgowy stwierdził, że w pozwanej spółdzielni mieszkaniowej stosowano właściwe i prawnie dopuszczalne kryteria rozliczeń ciepła przy pełnym poszanowaniu obowiązujących w tej sferze regulacji prawnych. W tym zakresie kluczowe znaczenie miał regulamin rozliczania kosztów energii cieplnej, przyjęty uchwałą rady nadzorczej jako organu spółdzielni, który to regulamin – co do swojej konstrukcji, brzmienia i wymowy – odpowiadał z kolei wymogom określonym w art. 45a ustawy z 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne2.

Sąd II instancji zwrócił również uwagę na fakt, iż przedmiotowa uchwała rady nadzorczej pozwanej spółdzielni, a dotycząca rozliczania kosztów energii cieplnej, nie została skutecznie podważona przez żadnego członka spółdzielni, jak również w żaden inny sposób nie doszło do jej wyeliminowania z obrotu prawnego. Z tego też względu jej moc prawna rozciągała się także i na osobę powoda. Wyrazem tego było z kolei wystawianie przez spółdzielnię faktur obciążających powoda, któremu przysługiwało prawo własności lokalu mieszkalnego, znajdującego się w jej zasobach. Powód nie wykazał, aby spółdzielnia naruszyła zasady obliczania kosztów ogrzewania według obowiązujących wówczas przepisów prawa.

Skarga nadzwyczajna

Od tak zapadłego i prawomocnego już wyroku sądu okręgowego, skargę nadzwyczajną wywiódł Prokurator Generalny.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono oczywistą sprzeczność istotnych ustaleń faktycznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, polegającą na przyjęciu braku podstaw do uwzględnienia powództwa właściciela lokalu mieszkalnego zlokalizowanego w zasobach pozwanej spółdzielni, podczas gdy w toku postępowania ustalono, iż powód korzystał w okresie grzewczym przeważnie z jednego grzejnika i miał obowiązek uiszczenia opłaty zgodnie z regulaminem rozliczania kosztów energii cieplnej, przyjętym uchwałą rady nadzorczej spółdzielni, a równocześnie spółdzielnia ta nie wykazała, że opłaty zostały ustalone zgodnie z obowiązującymi normami, gdyż podzielniki ciepła – na podstawie wskazań których naliczano opłaty – były eksploatowane w sposób niezgodny z normą Polskiego Komitetu Normalizacyjnego nr PN-EN 835 przyjętą do stosowania przez ww. spółdzielnię. Powyższe skutkowało z kolei dokonaniem błędnych rozliczeń kosztów ogrzewania i tym samym powinno prowadzić do uwzględnienia powództwa w całości.

W ocenie Prokuratora Generalnego wniesienie skargi nadzwyczajnej było zatem konieczne ze względu na „zasadę konieczności zapewnienia pewności co do prawa i prawidłowości stosowania prawa przez organy państwa”.

W odpowiedzi na skargę spółdzielnia wniosła o jej oddalenie w całości.

Stanowisko Sądu Najwyższego

Po rozpoznaniu sprawy Sąd Najwyższy postanowieniem odrzucił wniesioną skargę, wskazując, iż nie mogła zostać ona uwzględniona.
Jak wyjaśniono to przy tym w uzasadnieniu wydanego orzeczenia, skarga nadzwyczajna jest szczególnym środkiem zaskarżenia, którego funkcją jest korygowanie prawomocnych orzeczeń sądowych dotkniętych fundamentalnymi wadami prawnymi, wprowadzonym do polskiego systemu prawnego ustawą z 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym3.

Celem nowego instrumentu jest zapewnienie możliwości wyeliminowania z obrotu prawnego orzeczeń, które nie powinny zapaść w demokratycznym państwie prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, a więc rażąco naruszających prawo lub opierających się na ustaleniach faktycznych oczywiście sprzecznych z materiałem dowodowym.

Skarga nadzwyczajna realizuje zatem w tym zakresie konstytucyjną zasadę rzetelności działania instytucji publicznych (wyrażoną w preambule do Konstytucji RP), zasadę państwa sprawiedliwego (art. 2 Konstytucji RP) oraz zasadę legalizmu (art. 7 Konstytucji RP). Jednocześnie jednak, skarga nadzwyczajna stanowi odstępstwo od konstytucyjnej zasady stabilności stosunków prawnych ukształtowanych prawomocnymi orzeczeniami sądowymi (art. 2 i art. 45 Konstytucji RP). Jak wyjaśnił to Sąd Najwyższy, konstrukcyjnym założeniem skargi nadzwyczajnej jest więc takie określenie jej przesłanek, aby służyła ona eliminowaniu z obrotu orzeczeń sądowych obarczonych szczególnie poważnymi wadami, a także jej względnie subsydiarny charakter. Dlatego też, ustawodawca uzależnił dopuszczalność skargi nadzwyczajnej z jednej strony od niedostępności innych środków zaskarżenia4, z drugiej zaś – wąsko określił jej zakres podmiotowy i przedmiotowy, przyznając prawo jej wniesienia wyłącznie wybranym organom władzy publicznej5 oraz ograniczając jej zastosowanie do najpoważniejszych przypadków naruszenia prawa6.

Skarga nadzwyczajna może być wniesiona tylko przez podmioty szczególnie legitymowane, tj.: Rzecznika Praw Obywatelskich, Prokuratora Generalnego, a także w zakresie swojej właściwości – Prezesa Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Dziecka, Rzecznika Praw Pacjenta, Przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego, Rzecznika Finansowego, Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców i Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów7. W odniesieniu przy tym do orzeczeń, które uprawomocniły się przed wejściem w życie przepisów u.s.n. – tj. przed 3 kwietnia 2018 r. – legitymacja do wniesienia skargi nadzwyczajnej przysługuje z kolei wyłącznie Rzecznikowi Praw Obywatelskich i Prokuratorowi Generalnemu8.

Ustawodawca precyzyjnie określił przy tym również podstawy wniesienia skargi nadzwyczajnej. Jak wynika to bowiem z art. 89 §1 u.s.n., skarga nadzwyczajna może zostać wniesiona tylko wtedy, jeżeli jest to konieczne dla zapewnienia zgodności z zasadą demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej (podstawa ogólna) oraz pod warunkiem wykazania, że doszło do:

  • naruszenia zasad lub wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji;
  • rażącego naruszenia prawa przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
  • oczywistej sprzeczności istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego (trzy podstawy szczególne).

Każda skarga nadzwyczajna musi mieć więc swoje oparcie w podstawie ogólnej oraz w co najmniej jednej z trzech – wymienionych w art. 89 § 1 u.s.n. – podstaw szczególnych.

Przenosząc powyższe rozważania na kanwę rozpoznawanej sprawy, Sąd Najwyższy zauważył, iż skarga Prokuratora Generalnego została wniesiona z powołaniem się na konieczność zapewnienia zgodności zaskarżonego orzeczenia z zasadą demokratycznego państwa prawnego oraz z powołaniem się na oczywistą sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego (trzecia podstawa szczególna). W świetle przepisów proceduralnych, skarga nadzwyczajna powinna zawierać nie tylko przytoczenie jej podstaw, ale i ich szczegółowe uzasadnienie9. Skarga powinna zatem zawierać przytoczenie podstaw oraz wyodrębniony wywód – uzasadnienie podstaw skargi. Samo powołanie się na podstawę ogólną i na jedną z trzech podstaw szczególnych, bez konkretnego wyjaśnienia, dlaczego wymagają one wzruszenia orzeczenia w danej sprawie, nie spełnia wymogu uzasadnienia skargi, lecz co najwyżej stanowi przytoczenie jej podstaw. Przyjąć należy, iż skarżący powinien rzeczowo i wyczerpująco wyjaśnić, na czym polega naruszenie prawa – w przeciwnym razie ocena zasadności skargi nadzwyczajnej nie jest w ogóle możliwa, samo zaś pismo pozostaje tylko namiastką środka zaskarżenia. Brak więc wyczerpującego i spójnego uzasadnienia podstaw, na których skarżący opiera skargę, stanowi wadę dyskwalifikującą pismo procesowe oraz musi prowadzić do odrzucenia skargi bez wzywania strony skarżącej do usunięcia braków10.
Zdaniem Sądu Najwyższego rozpoznającego wniesioną skargę, sformułowana w art. 89 § 1 in principio11 u.s.n. podstawa ogólna wniesienia skargi nadzwyczajnej w sposób oczywisty nawiązuje do wyrażonej w art. 2 Konstytucji RP zasady demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej. Przepis art. 89 § 1 in principio u.s.n. musi być zawsze interpretowany w zgodzie z Konstytucją RP, z uwzględnieniem bogatego dorobku doktryny prawa i orzecznictwa, które wydobyło z art. 2 Konstytucji liczne szczegółowe zasady pochodne, takie jak: zasada sprawiedliwości proceduralnej, zasada ochrony zaufania obywatela do państwa, zasada ochrony praw słusznie nabytych, zasada ochrony interesów w toku, zasada niedziałania prawa wstecz, czy też zakaz nadmiernej ingerencji12.

W uzasadnieniu podstawy ogólnej skargi nadzwyczajnej należy więc bezwzględnie konkretnie wyjaśnić, na czym polega niezgodność zaskarżonego orzeczenia z zasadą demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej, w szczególności poprzez:

  • wskazanie naruszonej zasady pochodnej wywiedzionej z art. 2 Konstytucji oraz
  • sposobu jej naruszenia.

Przy konstruowaniu podstawy ogólnej skargi skarżący nie jest ograniczony przy tym katalogiem zasad pochodnych sformułowanych w orzecznictwie, więc może powołać się także na inną zasadę pochodną, pod warunkiem że szczegółowo przedstawi swój tok rozumowania, w drodze którego wywiódł taką zasadę z art. 2 Konstytucji RP.

Z uwzględnieniem wszystkich poczynionych wyżej rozważań, Sąd Najwyższy uznał więc, iż skarga nadzwyczajna wniesiona przez Prokuratora Generalnego w rozpoznawanej sprawie nie spełniała nawet w najmniejszym stopniu wymogu uzasadnienia podstawy ogólnej. Ograniczono się bowiem jedynie do powtórzenia brzmienia art. 89 § 1 in principio u.s.n. oraz powołania się na „zasadę konieczności zapewnienia pewności, co do prawa i prawidłowości stosowania prawa przez organy państwa”, która rzekomo wynika „z istoty i aksjologii demokratycznego państwa prawnego”. Tymczasem – na co zwrócił uwagę Sąd Najwyższy – taka zasada nie istnieje, gdyż ani nie została wymieniona w Konstytucji RP, ani nie sformułowano jej też w orzecznictwie i nauce prawa13.

Niezależnie od powyższego, w uzasadnieniu wniesionej skargi Prokurator Generalny nie przedstawił także i toku rozumowania, w drodze którego wywiódł wspomnianą wyżej „zasadę”, ani nie wyjaśnił też, na czym ta zasada miałaby polegać. Prokurator Generalny nie uzasadnił też należycie przywołanej przezeń podstawy szczególnej – oczywistej sprzeczności istotnych ustaleń fak...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 12 wydań czasopisma "Mieszkanie i Wspólnota"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Pełen dostęp do archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy