Nierzadko praktycznym problemem we wspólnocie mieszkaniowej jest dochodzenie zaległych należności związanych z przysługującym prawem własności do lokalu od właścicieli większościowych będących jednocześnie jedynym członkiem zarządu w przypadku zarządu jednoosobowego we wspólnocie mieszkaniowej. Rozwiązanie tego problemu kształtuje się dwojako, w zależności od tego, czy we wspólnocie powołano zarządcę.
Dział: Prawo
Pojęcie obszaru oddziaływania obiektu, które ma kluczowe znaczenie dla przyznania statusu strony postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, materializuje się wówczas, gdy na podstawie konkretnych indywidualnych parametrów danej inwestycji (jej przedmiotu) będą się konkretyzować odpowiednie, wynikające z odrębnych przepisów, normy prawa administracyjnego, wytyczające pewną strefę wobec projektowanego obiektu.
Nierzadko zdarza się, że właściciel nieruchomości decyduje się na jej podział, np. w celach inwestycyjnych. Podział działki ewidencyjnej umożliwiają przepisy ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Kiedy zostaną spełnione wszystkie wymienione w niej warunki, działkę można bez problemu podzielić. Pytanie jednak, co w przypadku, gdy odnośnie do działki, która ma podlegać podziałowi, wydana jest już decyzja o pozwoleniu na BUDOWĘ?
Specyficzna dla budownictwa mieszkaniowego wielolokalowego, w ramach którego powstają lokale dostępne na tak zwanym rynku pierwotnym, jest konieczność zarządzania nie tylko lokalami mieszkalnymi i lokalami użytkowymi w klasycznym rozumieniu, ale również lokalami niemieszkalnymi stanowiącymi podziemne garaże wielostanowiskowe w zamyśle inwestora przeznaczone do korzystania przez członków wspólnoty mieszkaniowej.
Zasadne jest dopuszczenie do udziału w postępowaniu w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę właścicieli lokali, których może dotyczyć naruszenie warunków technicznych w zakresie zacienienia lokali, aby mogli oni skutecznie bronić swoich interesów w toczącym się postępowaniu i poddać kontroli instancyjnej ocenę dokonaną w tej kwestii przez urząd – orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku.
Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny1, stanowisko organu nadzoru budowlanego co do istnienia konkretnych okoliczności związanych z kontrolowanym budynkiem bezpośrednio determinuje treść wydawanej następnie, a wynikającej z art. 66 ustawy Prawo budowane2 decyzji, która powinna uwzględniać wszystkie zagrożenia i przejawy nieodpowiedniego stanu technicznego budynku.
Wspólnota mieszkaniowa ma obowiązek rozebrać wiatę śmietnikową znajdującą się na sąsiedniej działce, także gdy została zbudowana przez poprzedniego właściciela działki, ale ze złamaniem przepisów budowlanych – orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie.
Środki zgromadzone na funduszu remontowym są częścią majątku operacyjnego, a więc mają cechy zbliżone do zaliczki, np. termin wymagalności, termin przedawnienia czy tryb dochodzenia zaległych należności. Różni je przede wszystkim cel, na który są wydawane. Zaliczki służą pokryciu bieżących wydatków, więc zarządca dysponuje nimi samodzielnie, według planu gospodarczego. Natomiast środki z funduszu remontowego nie mogą być zużywane na bieżące potrzeby. O ich przeznaczeniu i konkretnej kwocie wydatku decydują właściciele lokalu w uchwale.
* Wyrok Sądu Rejonowego w Ciechanowie I Wydział Cywilny z dnia 24 maja 2023 r. (sygn. akt: I C 35/21)
Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy – jeżeli brak jest przeszkód prawnych, by w zakresie koniecznym do prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego odnoszących się do zasad korzystania z nieruchomości wspólnej sąd II instancji przeprowadził uzupełniające postępowanie dowodowe i dokonał stosownych ustaleń faktycznych, a następnie zastosował właściwe prawo materialne, to sąd ten powinien wydać wyrok merytoryczny, a nie kasatoryjny.
Sama okoliczność powoływania się przez wnioskodawcę na dążenie do przekształcenia przysługującego mu spółdzielczego własnościowego prawa do domu jednorodzinnego w prawo odrębnej własności, a w konsekwencji ubieganie się o zawarcie umowy przeniesienia własności nieruchomości do niego należącej, nie daje podstawy do uznania tego wnioskodawcy za uczestnika postępowania o podział nieruchomości zabudowanej m.in. jego domem jednorodzinnym – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny1.