Do Spółdzielni zgłosił się małżonek zmarłego członka spółdzielni, który posiadał lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego. Przydział mieszkania również był wystawiony tylko na zmarłego członka. Żyjący małżonek wyraził chęć przystąpienia do spółdzielni. Czy w związku z tym, że przydział był wystawiony na osobę zmarłą, żyjący małżonek musi wystąpić do sądu o przeprowadzenie postępowania spadkowego i dopiero na tej podstawie spółdzielnia będzie mogła zawrzeć z nim umowę o lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego? Jeśli tak, to czy przed tym, jak dostarczy postanowienie sądu, Spółdzielnia możne wystawić dokument (zaświadczenie), który pozwoli mu zawrzeć umowę na dostawę mediów (gaz, energię elektryczną), jako że zakład energetyczny żąda prawa do dysponowania lokalem?
Dział: Administrowanie
Zarządzam wspólnotą mieszkaniową, która liczy 7 lokali, z czego gmina jest właścicielem 4 lokali. Gmina posiada 62,91% udziałów, natomiast pozostali właściciele lokali wyodrębnionych posiadają 37%. Razem udziałów jest 99,91% i nie zamykają się w 100%. Czy gmina samodzielnie mogła podjąć uchwałę o wyborze nowego zarządcy, którą sporządził „nowy” zarządca? Czy taka uchwała ma moc prawną, gdy tylko głosowała za nią gmina (62,91%)? Do głosowania nie zostali zaproszeni ani powiadomieni pozostali właściciele lokali wyodrębnionych. Moje wątpliwości budzi także złożenie wypowiedzenia dla mnie jako zarządcy podpisane tylko przez gminę. Ponieważ pozostali właściciele nie zgodzili się ani z wypowiedzeniem umowy o sprawowanie zarządu nieruchomością wspólną, ani ze zmianą zarządcy, złożyli wniosek o żądanie głosowania według zasady „1 właściciel 1 głos”. Uchwała została podjęta dwoma głosami „za”. Gmina nie głosowała, bo ta uchwała jeszcze nie została jej dostarczona w trybie indywidualnego zbierania głosów, ale nawet gdyby głosowała przeciw, zostałaby podjęta. Powiadomiono mnie, że gmina jako jedyna podpisała się za podjęciem uchwały oraz jako jedyna zawarła i podpisała umowę z nowym zarządcą. Dwóch właś-
cicieli jest zdezorientowanych, a ja nie wiem, czy praktycznie jeszcze zarządzam? Chcielibyśmy uniknąć drogi sądowej. Co można zrobić w tej sprawie?
Na zebraniu rocznym ustalono, że mieszkańcy będą kosić trawę przy swoim budynku. Jedna pani od lat kosi pewną część trawnika, a o drugą część dbał inny pan. Obecnie nie chce on kosić za darmo. Skutek jest taki, że tylko połowa terenu jest zadbana. Chcę zwołać zebranie w trybie pilnym. Spośród dziesięciu mieszkańców tylko jedna osoba kosi trawę. Mieszkańcy nie chcą zatrudniać nikogo z zewnątrz, ponieważ to wiąże się z kosztami. Czy mogę obciążać w jakiś sposób tych, którzy nie robią nic, albo obniżyć na przykład o 50 złotych opłaty osobie, która będzie się angażować? Jaką przyjąć uchwałę, aby rozwiązać wskazany problem.
Jakie są inne możliwości?
Czy członkowie rady nadzorczej Spółdzielni, a także inni właściciele lokali mogą żądać przesłania na podany adres e-mail kopii wszelkich dokumentów? Pełnomocnik zarządu spółdzielni, którego firma prowadzi księgowość i zajmuje się sprawami administracyjnymi spółdzielni, stwierdził, że nie jest to już możliwe w związku z obowiązującymi od 25 maja przepisami RODO. Na posiedzeniu rady nadzorczej, w którym uczestniczyli zaproszeni członkowie zarządu spółdzielni, poinformował obecnych, że nie ogranicza dostępu do wszelkich dokumentów, ale tylko w siedzibie swojej firmy. Część z nich, niezawierająca danych osobowych, może być przesyłana elektronicznie, jak dotychczas, natomiast dostarczanie ich drogą elektroniczną na podane adresy e-mail jest wykluczone w przypadku dokumentów zawierających takie dane.
Pomimo wglądu do nich w siedzibie jego firmy wykluczone jest ich fotografowanie lub sporządzanie notatek, w których mogłyby się znajdować dane osobowe. Czy taka interpretacja RODO jest właściwa?
W lutym spółdzielnia mieszkaniowa miała dodatkowe walne zgromadzenie członków. Głównym punktem porządku obrad było przyjęcie uchwały w sprawie przekazania sieci wodociągowej zlokalizowanej na terenie osiedla mieszkaniowego na rzecz miejskiego przedsiębiorstwa wodociągów i kanalizacji. Drugim miały być wybory uzupełniające do rady nadzorczej. Punkt ten został skreślony z porządku walnego zgromadzenia.
Podczas wydawania mandatów członkom, jeden z nich wszedł na salę i przed stolikiem osób wydających mandaty do głosowania wyjął kilkanaście pełnomocnictw in blanco, podpisanych przez członków udzielających pełnomocnictwa. Od swoich znajomych prosił dowody osobiste i wpisywał ich dane w celu otrzymania (wyłudzenia) mandatu). Wśród wypisanych pełnomocnictw były też pełnomocnictwa osób niebędących członkami, co skutkowało niewydaniem dodatkowego mandatu do głosowania. W sumie wydał ok. 15 pełnomocnictw, gdy zwróciłem mu uwagę, że jest to bezprawne. Otrzymałem odpowiedź, że nie mam racji. Zaznaczam, że ten członek na poprzednich walnych zgromadzeniach określał się jako „prawnik”.
W związku z zaistniałą sytuacją proszę o odpowiedź: czy członek może posiadać zgodnie z prawem kilkanaście pełnomocnictw in blanco różnych członków i przekazywać je osobom trzecim? Jeżeli nie, to w jaki sposób należy tę sprawę rozwiązać, aby nie powtórzyła się na następnym walnym zgromadzeniu członków spółdzielni mieszkaniowej?
Czy zgodnie z prawem członek rady nadzorczej może reprezentować członka spółdzielni, korzystając z pełnomocnictwa?
Deweloper wybudował budynek mieszkalny wielorodzinny. Przy sprzedaży pierwszego lokalu w budynku na podstawie art. 18.1 u.o.w.l. powierzono zarząd nieruchomością wspólną deweloperowi, wraz ze stosownym wpisem w dziale III KW nieruchomości wspólnej. Obecnie sprzedanych jest już 99% lokali w budynku, wspólnota mieszkaniowa funkcjonuje bez zastrzeżeń, a deweloper pełni obowiązki wynikające z powierzenia zarządu, rozlicza wspólnotę, prowadzi bieżącą administrację, organizuje zebrania wspólnoty, zainteresowanym właścicielom lokali udostępnia wgląd do dokumentacji WM itp.
Mimo bardzo dobrej współpracy wspólnoty z deweloperem kilku właścicieli lokali nie jest zadowolonych z faktu, że we wspólnocie nie ma zarządu właścicielskiego. Argumentują to w ten sposób, że bez zarządu właścicielskiego wspólnota nie ma kontroli nad poczynaniami dewelopera w zakresie powierzonego mu zarządu. Czy pełniący zarząd deweloper może zaproponować wspólnocie mieszkaniowej podjęcie uchwały wraz ze stosownym pełnomocnictwem w sprawie wyboru spośród właścicieli lokali np. trzyosobowej „reprezentacji wspólnoty mieszkaniowej”, której zadaniem byłoby: reprezentowanie właścicieli przed pełniącym zarząd w sprawach zwykłego zarządu, komunikacja z pełniącym zarząd w bieżących sprawach wspólnoty, kontrolowanie w imieniu pozostałych właścicieli pracy pełniącego zarząd itp.?
W naszej wspólnocie gorącym tematem dyskusji jest kwestia pozostawiania samochodów i jednośladów przez osoby niebędące właścicielami miejsc parkingowych w garażu wielostanowiskowym. Z tym związanych jest wiele problemów i zatargów współwłaścicieli, jak uszkadzane bramy, stawianie samochodu na cudzym stanowisku bez zezwolenia właściciela, pozostawianie przez „gości” jednośladu poza miejscem wyznaczonym do parkowania, np. przy ścianach drogi wyjazdowej z garażu. Często też właściciele wynajmują swoje stanowisko innym osobom. Zdarzały się kradzieże i włamania do komórek właścicieli. Zgłaszanie skarg do ochrony nie przynosi rezultatu, a zarząd nie reaguje na takie nieprawidłowości i nic w tej sprawie nie robi. Jak w takiej sytuacji znaleźć rozwiązanie? Z jakich uprawnień można dochodzić zabezpieczenia i ochrony swojej własności, będąc współwłaścicielem lokalu (garażu wielostanowiskowego) i właścicielem nabytego notarialnie miejsca parkingowego?
Czy poza niepodawaniem nazwiska na spisie lokatorów i domofonie członek wspólnoty lub spółdzielni mieszkaniowej ma prawo żądania od zarządu usunięcia lub ograniczenia przetwarzania swoich danych osobowych?
Pozyskaliśmy nowych klientów, którzy zwrócili się z prośbą o zarządzanie ich wspólnotami mieszkaniowymi. Przejęliśmy dokumentację. Właściciele w formie uchwał wypowiedzieli umowę dotychczasowemu zarządcy, zlecili drogą uchwały zarząd nam i w ten sam sposób dali też pełnomocnictwo do wykonywania czynności zwykłego zarządu.
Po kilku miesiącach ZUK (stary zarządca) stwierdził w piśmie do nas, że nie dopełniliśmy formalności i że winniśmy wypowiedzieć zarząd powierzony w trybie art. 18 ust. 1 ustawy o własności lokali w formie uchwały potwierdzonej notarialnie. ZUK powołuje się na to, że podczas sprzedaży pierwszych lokali taka umowa była sporządzona, oczywiście w dokumentacji wspólnoty jej nie ma. Brak też stosownych zapisów w księgach wieczystych wspólnoty mieszkaniowej. Nie ma zapisów o sposobie zarządzania ani w księdze wieczystej budynku, ani w księgach wieczystych poszczególnych lokali. Należy również nadmienić, że jedna z tych Wspólnot jest małą wspólnotą mieszkaniową i nie działa zgodnie z ustawą o własności lokali. Czy poprzedni zarządca może od nas żądać dostarczenia uchwały notarialnej wypowiadającej powierzony zarząd? Czy żądanie takie jest zasadne w świetle braku jakichkolwiek wpisów w księgach wieczystych? Czy w ogóle można dokonać operacji wynikającej z ustawy o własności lokali dla małej wspólnoty mieszkaniowej? Jest jeszcze kwestia terminu. Wspólnoty wypowiedziały umowy w formie uchwały wiele miesięcy temu i nie zostały przez nikogo zaskarżone. Czy może to mieć wpływ na całą sprawę?
Zarządca dużej nieruchomości w sierpniu listem poleconym dostarczył członkom wspólnoty karty do głosowania uchwał z datą z kwietnia 2018 r.: w sprawie przyjęcia sprawozdania finansowego i udzielenia absolutorium zarządowi, planu gospodarczego (z podwyżką czynszu), powołania dwóch nowych członków do zarządu oraz uruchomienia sklepu detalicznego ze sprzedażą alkoholu na terenie nieruchomości. W ciągu ostatnich dwóch lat zarząd i administrator nie zwołali walnego zgromadzenia wspólnoty. Nie przygotowano regulaminu rozliczenia mediów, a przesłane rozliczenie jest uznaniowe, bo podane są tylko wartości ogólne, z których nic nie wynika.
Czy takie działanie administratora jest prawidłowe? Jakie działania prawne mogą podjąć członkowie/członek wspólnoty dla uzyskania informacji o rzeczywistych kosztach, jakie ponosi z tytułu włas-
ności lokalowej?
W polskim systemie prawa prywatnego – zgodnie z treścią Kodeksu cywilnego – mamy do czynienia z kilkoma rodzajami nieruchomości. Nieruchomością gruntową, nieruchomością budynkową i tak zwaną nieruchomością lokalową.